Przejdź do treści głównej

Dlaczego w podobnych sytuacjach reagujemy wciąż tak samo, choć obiecujemy sobie, że następnym razem zachowamy spokój, wyrazimy potrzeby łagodniej albo nie zamkniemy się w sobie? Powtarzające się reakcje emocjonalne często są dla nas źródłem wstydu, poczucia winy i bezradności. A jednak te schematy nie biorą się znikąd – mają swoją historię, logikę i funkcję obronną. Zrozumienie, skąd się biorą i jak działają, to pierwszy krok do zmiany. Właśnie tym, na bardzo praktycznym poziomie, zajmują się psychologowie i psychoterapeuci w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze, wspierając osoby, które chcą wyjść poza stare emocjonalne koleiny.

Czym są powtarzające się reakcje emocjonalne i dlaczego są tak silne

Powtarzające się reakcje emocjonalne to sposób, w jaki nasz umysł i ciało automatycznie odpowiadają na pewien typ sytuacji, ludzi czy sygnałów z otoczenia. Można je porównać do emocjonalnych skrótów – zamiast za każdym razem na nowo analizować, co się dzieje, reagujemy znanym, utrwalonym wzorcem. To właśnie dlatego czasem mamy wrażenie, że jakaś część nas uruchamia się szybciej, niż zdążymy pomyśleć.

Przykładowe reakcje, które często się powtarzają:

  • zamrażanie – kiedy pojawia się krytyka, automatycznie milkniesz i wycofujesz się, nawet jeśli wcześniej planowałaś/planowałeś zawalczyć o siebie,
  • wybuch złości – w momencie poczucia niesprawiedliwości od razu reagujesz krzykiem, ostrymi słowami, a dopiero potem pojawia się żal i poczucie winy,
  • zalewający wstyd – gdy ktoś zadaje pytanie przy innych, natychmiast czujesz się jak uczeń przy tablicy i chcesz zniknąć,
  • nadmierne przepraszanie – gdy ktoś jest niezadowolony, automatycznie bierzesz winę na siebie, nawet gdy obiektywnie nie masz za co przepraszać.

Te wzorce mają kilka ważnych cech:

  • Automatyczność – reakcja pojawia się szybciej niż refleksja; dopiero po czasie zauważasz, że znów zrobiłaś/zrobiłeś to samo.
  • Utrwalenie – powtarzasz je od lat, bardzo często już od dzieciństwa lub wczesnej młodości.
  • Powiązanie z ciałem – to nie tylko myśl czy emocja, ale też napięcie w mięśniach, ucisk w gardle, ból brzucha, przyspieszone bicie serca.
  • Funkcja ochronna – choć często są dla nas bolesne, pierwotnie miały nas chronić przed jeszcze trudniejszym doświadczeniem: odrzuceniem, karą, krytyką czy utratą więzi.

W Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze praca z takimi schematami nie polega na ich „wykasowaniu”, ale na zrozumieniu, dlaczego powstały, jakie miały znaczenie, a potem na stopniowym budowaniu nowych sposobów reagowania, które będą bardziej zgodne z twoimi aktualnymi potrzebami i wartościami.

Korzenie emocjonalnych schematów – jak powstają nasze reakcje

Żadna emocjonalna reakcja nie jest przypadkowa. To, co dziś nazywamy „nadwrażliwością”, „wybuchowością”, „chłodem emocjonalnym” czy „zamykaniem się w sobie”, kiedyś w konkretnych okolicznościach było najlepszą dostępną strategią przetrwania. Zwłaszcza w dzieciństwie jesteśmy niezwykle podatni na to, czego doświadczamy w relacjach z rodzicami, opiekunami, rodzeństwem, rówieśnikami. To tam zapisują się pierwsze schematy, które później odtwarzamy w dorosłym życiu.

Najczęstsze źródła powtarzających się reakcji emocjonalnych:

  • Styl przywiązania – jeśli ważne osoby były nieprzewidywalne, raz ciepłe, raz surowe, uczyliśmy się ciągłej czujności, napięcia, „czytania z tonu głosu”. To może owocować np. lękową nadwrażliwością na krytykę lub odwrotnie – emocjonalnym odcięciem.
  • Wielokrotnie powtarzane komunikaty – „nie przesadzaj”, „chłopaki nie płaczą”, „nie złość się na mamę”, „bądź grzeczna”, „inni mają gorzej”. Z czasem uczymy się, które emocje są akceptowane, a które trzeba zamrozić lub zamienić na inne.
  • Doświadczenia odrzucenia lub zawstydzenia – wyśmianie przy rówieśnikach, ośmieszenie przy klasie, twarde „nie mazgaj się” w chwili, gdy dziecko rozpaczliwie potrzebowało ukojenia. To może prowadzić do schematu wycofania, lęku społecznego lub agresywnego ataku na tych, którzy „mogliby zranić”.
  • Doświadczenia przemocy, nadużyć, alkoholizmu w domu – ciągłe napięcie i konieczność przewidywania wybuchów dorosłych często uczą dziecko nadmiernej odpowiedzialności, perfekcjonizmu albo całkowitego zamrożenia uczuć, by „mniej bolało”.
  • Ukryte lojalności rodzinne – bezwiednie powtarzamy to, jak reagowali nasi rodzice lub dziadkowie, np. uczymy się, że złość wyraża się krzykiem, a smutek ukrywa za żartem.

Organizm dziecka jest nastawiony na jedną nadrzędną wartość: przetrwanie w relacji z dorosłymi, od których jest całkowicie zależne. Jeśli dziecko odkryje, że np. milczenie i uśmiechanie się w obliczu krytyki sprawia, że rodzic jest spokojniejszy, ta reakcja z czasem zapisze się jako domyślny sposób radzenia sobie z napięciem. W dorosłości jednak świat jest inny – mamy więcej możliwości, ale schematy pozostają, bo są głęboko wbudowane w nasz system nerwowy.

Właśnie ten poziom – poziom historii, ciała i relacji – jest przedmiotem pracy terapeutycznej w Ośrodku 7 Uczuć. Specjaliści pomagają dostrzec, że to, co dziś wydaje się „dziwne” czy „przesadzone”, kiedyś było logiczną, często jedyną możliwą strategią. Taka perspektywa zmniejsza samopotępienie i otwiera drzwi do realnej zmiany.

Rola mózgu i ciała w utrwalaniu reakcji emocjonalnych

Powtarzające się reakcje emocjonalne nie są tylko „kwestią charakteru” czy „słabej woli”. Mają one konkretną podstawę neurobiologiczną: po prostu nasz mózg lubi to, co znane, i wybiera ścieżki, które zostały już wielokrotnie wzmocnione. Każdy raz, gdy reagujemy w określony sposób, wzmacniamy dany szlak neuronalny, a tym samym zwiększamy prawdopodobieństwo, że uruchomi się on w przyszłości.

W kontekście naszych emocji szczególnie ważne są:

  • ciało migdałowate – struktura mózgowa odpowiedzialna za wykrywanie zagrożenia i szybkie uruchomienie reakcji „walcz, uciekaj albo zastygnij”,
  • kora przedczołowa – część mózgu związana z refleksją, planowaniem, samokontrolą i zdolnością do zatrzymania się przed działaniem,
  • układ nerwowy autonomiczny – reguluje tętno, oddech, napięcie mięśni, czyli fizjologiczne podłoże naszych stanów emocjonalnych.

Kiedy w dzieciństwie doświadczaliśmy przewlekłego stresu, napięcia czy braku emocjonalnego wsparcia, nasz system nerwowy nauczył się funkcjonować w trybie podwyższonej czujności lub – przeciwnie – w trybie odłączenia, by zminimalizować cierpienie. Te ustawienia często utrzymują się latami.

Dlatego zmiana reakcji emocjonalnych wymaga nie tylko „innego myślenia”, ale też doświadczeń, które pomogą układowi nerwowemu nauczyć się nowych sposobów regulacji. W pracy terapeutycznej, jaką prowadzi się w Ośrodku 7 Uczuć, ważne jest nie tylko rozumienie, ale także doświadczanie: zatrzymywanie się przy emocji razem z drugą, bezpieczną osobą, sprawdzanie, co się dzieje w ciele, uczenie się rozluźniania napięcia, nazywania uczuć i potrzeb. To właśnie te powtarzalne, korektywne doświadczenia krok po kroku budują nowe ścieżki neuronalne.

Dlaczego nie wystarczy „więcej silnej woli” i pozytywne myślenie

Wiele osób, które zgłaszają się po pomoc psychologiczną, ma już za sobą liczne próby samodzielnej pracy ze sobą: czytanie poradników, słuchanie podcastów, postanowienia „od jutra będę spokojniejsza”, „już nigdy nie dam się sprowokować”, „będę bardziej asertywny”. Często znają teorię bardzo dobrze, ale w sytuacji stresu wszystko „rozpływa się”, a stary schemat wraca.

Powód jest prosty: w silnych emocjach mózg wraca do tego, co znane i sprawdzone. W momencie, gdy ciało migdałowate ogłasza alarm, kora przedczołowa – odpowiedzialna za rozsądne myślenie – traci część swojej mocy. To dlatego dopiero po czasie mówimy sobie: „mogłem zareagować inaczej”, „znowu się zamknęłam”, „znowu krzyczałem, chociaż nie chciałem”.

Pozytywne myślenie czy „motywacyjne hasła” nie sięgają do głębi, bo nie dotykają tego, co najważniejsze: zapisanej w nas historii, sposobów regulowania napięcia, wzorców relacji. To nie znaczy, że nie mają w ogóle znaczenia – mogą być wsparciem – ale rzadko są wystarczające.

Skuteczna praca nad zmianą reakcji emocjonalnych zwykle wymaga:

  • rozumienia – skąd ten schemat się wziął i czemu służył,
  • empatii dla samego siebie – zamiast surowej krytyki, zauważenia, że to, co robisz, było kiedyś próbą ochrony,
  • doświadczenia korektywnego – przeżywania emocji w bezpiecznej relacji (np. z terapeutą), bez dotychczasowych konsekwencji,
  • ćwiczenia nowych reakcji – najpierw w wyobraźni i w gabinecie, potem w realnych sytuacjach, małymi krokami,
  • wspierającego środowiska – ludzi, z którymi możemy być autentyczni i przy których uczymy się, że nowe zachowania są możliwe i bezpieczne.

Właśnie taką przestrzeń – łączącą zrozumienie, doświadczenie i praktyczne ćwiczenie nowych sposobów reagowania – oferuje Ośrodek 7 Uczuć w Zielonej Górze. To miejsce, gdzie nie musisz udawać, że „masz wszystko pod kontrolą”. Możesz przyjść z tym, co powtarzasz od lat, i krok po kroku uczyć się reagować inaczej.

Jak rozpoznać własne schematy emocjonalne w codziennym życiu

Pierwszym etapem zmiany jest zauważenie, co dokładnie się powtarza. Często mamy bardzo ogólne poczucie: „zawsze robię z igły widły”, „jestem za miękka/za twardy”, „nie umiem normalnie rozmawiać”. Dopiero bardziej szczegółowa obserwacja pozwala zobaczyć konkretny wzorzec.

Możesz spróbować przyjrzeć się swoim reakcjom w kilku krokach:

  • Sytuacja: W jakich okolicznościach to się najczęściej powtarza? W relacji z partnerem, z rodzicem, w pracy, przy krytyce, gdy ktoś podnosi głos, gdy czujesz się ignorowany?
  • Emocja: Jaką emocję czujesz jako pierwszą? Złość, lęk, wstyd, bezradność, zazdrość, poczucie niesprawiedliwości?
  • Reakcja ciała: Co dzieje się w twoim ciele? Napięcie szczęk, ból brzucha, suchość w gardle, przyspieszony oddech, drżenie rąk?
  • Myśli: Co mówisz wtedy do siebie w myślach? „Nic nie jestem wart”, „zaraz mnie odrzuci”, „muszę się bronić”, „i tak nie mam prawa głosu”?
  • Działanie: Co robisz? Krzyczysz, atakujesz, milkniesz, odchodzisz, przepraszasz, wycofujesz się, zaczynasz się tłumaczyć, żartujesz, by rozładować napięcie?
  • Skutek: Jak to wpływa na relację? Jak się czujesz po wszystkim? Co myślisz o sobie?

W terapii indywidualnej lub grupowej w Ośrodku 7 Uczuć takie obserwacje są punktem wyjścia do pracy. Terapeuta pomaga zauważyć wzór, zrozumieć go i nazwać. Często już sama możliwość opowiedzenia o nim na głos, w bezpiecznej atmosferze, daje ulgę i pierwszy dystans. Zamiast „ja taki po prostu jestem” pojawia się: „nauczyłem się tak reagować i mogę się też nauczyć inaczej”.

Pomocne bywa też prowadzenie krótkich notatek po trudniejszych sytuacjach – nawet kilku zdań: co się stało, co poczułem/poczułam, co zrobiłem/zrobiłam. Taki materiał, przyniesiony na konsultację do Ośrodka 7 Uczuć, pozwala pracować nie tylko na ogólnym wrażeniu, ale na bardzo konkretnych przykładach z twojego życia.

Jak psychoterapia pomaga wyjść z emocjonalnej pętli

Psychoterapia to proces, w którym poprzez regularne spotkania z terapeutą zaczynasz rozumieć swoje emocje, reakcje i relacje, a następnie uczysz się stopniowo je zmieniać. W kontekście powtarzających się reakcji emocjonalnych terapeutyczna praca zwykle obejmuje kilka ważnych obszarów.

Bezpieczne opowiedzenie swojej historii
Wiele emocjonalnych schematów wywodzi się z doświadczeń, które były zbyt trudne, by dziecko mogło je sensownie zrozumieć i nazwać. Zamiast tego zapisywały się w ciele i w automatycznych reakcjach. W gabinecie, krok po kroku, z taktem i uważnością, jest miejsce na to, aby tę historię nazwać – bez oceniania, minimalizowania czy porównywania do doświadczeń innych. To już samo w sobie ma działanie leczące.

Rozumienie wewnętrznych części
W psychoterapii często pracuje się z metaforą różnych „części” naszej psychiki. Możesz mieć w sobie część bardzo wystraszoną, część złą, część potwornie zmęczoną, część perfekcjonistyczną. Powtarzająca się reakcja emocjonalna bywa głosem takiej części, która dotąd nie miała innego sposobu, by o sobie przypomnieć. W Ośrodku 7 Uczuć terapeuta pomoże ci poznać te wewnętrzne części i zbudować z nimi bardziej współczującą relację.

Praca z ciałem i regulacją emocji
Zmiana reakcji emocjonalnej to nie tylko praca „w głowie”. To także nauka rozpoznawania sygnałów z ciała i zatrzymywania się, zanim schemat całkowicie przejmie kontrolę. W praktyce może to oznaczać np.:

  • uczenie się łagodnego spowalniania oddechu, gdy czujesz, że zbliża się wybuch złości,
  • nazywanie na głos tego, co się dzieje („czuję napięcie i mam ochotę się schować”),
  • eksperymentowanie z innym zachowaniem niż dotąd, choćby o centymetr bardziej odważnym lub spokojnym,
  • zauważanie, co pomaga ci wrócić do równowagi – kontakt z drugim człowiekiem, ruch, przytulenie się do bliskiej osoby, chwila ciszy.

Budowanie nowej narracji o sobie
Osoby, które latami powtarzają trudne reakcje emocjonalne, często noszą w sobie ostre przekonania: „jestem beznadziejny”, „nie nadaję się do relacji”, „zawsze wszystko psuję”, „jestem za dużo”, „jestem za mało”. Terapeutyczny dialog pomaga je zakwestionować, ale nie tylko na poziomie intelektualnym – poprzez doświadczenie bycia wysłuchanym, traktowanym z szacunkiem i empatią. Z czasem wewnętrzny głos zaczyna się zmieniać, co otwiera przestrzeń na inne reakcje w życiu.

W Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze pracują psychologowie i psychoterapeuci różnych specjalności, dzięki czemu możesz dobrać formę pomocy do swoich potrzeb – od konsultacji psychologicznych, przez terapię indywidualną, po wsparcie dla par czy rodzin. Niezależnie od formy, celem jest to samo: pomoc w wyjściu z emocjonalnej pętli i zbudowaniu bardziej przyjaznej relacji z samym sobą.

Zmiana reakcji emocjonalnych w praktyce – małe kroki, realne efekty

Choć praca nad sobą brzmi czasem jak coś ogromnego i abstrakcyjnego, w praktyce składa się z wielu drobnych doświadczeń, decyzji i prób. Zmiana rzadko przychodzi „od razu” – częściej wygląda jak ruch po spirali: powtarzasz znane reakcje, ale stopniowo z większą świadomością, z mniejszą siłą, z nowymi możliwościami wyboru.

Jak może wyglądać taki proces?

  • Najpierw tylko po fakcie zauważasz: „znowu się zamknęłam przy krytyce”, „znowu krzyczałem”.
  • Później zaczynasz dostrzegać pierwsze sygnały – np. narastające napięcie w ciele – choć jeszcze nie udaje się zatrzymać reakcji.
  • Z czasem w mniej obciążających sytuacjach potrafisz na moment się zatrzymać, wziąć oddech, powiedzieć o swoich uczuciach inaczej niż dotąd.
  • Stopniowo pojawiają się pierwsze sytuacje, w których zamiast wybuchu złości mówisz o granicach, zamiast zamrożenia prosisz o przerwę w rozmowie, zamiast przepraszania za wszystko zadajesz pytanie, o co dokładnie chodzi drugiej osobie.

Takie zmiany często są na początku subtelne, ale bardzo znaczące. Wiele osób korzystających ze wsparcia zespołu Ośrodka 7 Uczuć opisuje, że z czasem zauważa:

  • mniejszą intensywność trudnych emocji,
  • krótszy czas trwania konfliktów,
  • większą zdolność mówienia o tym, co czują i czego potrzebują,
  • mniejsze poczucie winy po „potknięciach”,
  • większą łagodność wobec siebie.

To właśnie ta łagodność i wyrozumiałość wobec siebie jest jednym z kluczy do trwałej zmiany. Surowa samokrytyka zwykle tylko wzmacnia stare schematy („znowu dałam ciała”, „jestem beznadziejny”), podczas gdy współczucie wobec własnych trudności pozwala zatrzymać się, wyciągnąć wnioski i spróbować inaczej następnym razem.

Jeśli czujesz, że utknęłaś/utknąłeś w powtarzających się emocjonalnych reakcjach i chcesz je lepiej zrozumieć oraz stopniowo zmieniać, możesz umówić się na konsultację w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze. Podczas pierwszych spotkań wspólnie z terapeutą przyjrzycie się twojej sytuacji i ustalicie, jaka forma wsparcia będzie dla ciebie najbardziej pomocna.

Dlaczego warto szukać wsparcia w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze

Samodzielna praca nad emocjami ma swoje granice, zwłaszcza gdy przez lata działamy w bardzo podobny sposób. Zewnętrzna perspektywa – uważna, życzliwa, profesjonalna – pomaga dostrzec to, co dla nas samych bywa niewidoczne. Skorzystanie z pomocy psychologicznej nie jest oznaką słabości, ale wyrazem odpowiedzialności za swoje życie i relacje.

Ośrodek 7 Uczuć w Zielonej Górze to miejsce tworzone z myślą o osobach, które chcą lepiej zrozumieć swoje emocje i przestać być przez nie „miotane”. Zgłosić mogą się tu zarówno ci, którzy przeżywają wyraźny kryzys (rozwód, żałoba, wypalenie zawodowe, trudności wychowawcze, problemy w związku), jak i osoby, które „po prostu” czują, że coś w ich emocjonalnym życiu nie działa tak, jakby chciały.

Dlaczego warto rozważyć kontakt właśnie z tym miejscem?

  • Doświadczony zespół – psychologowie i psychoterapeuci pracujący w Ośrodku 7 Uczuć mają przygotowanie do pracy z różnymi problemami emocjonalnymi, od lęku i depresji, po złożone trudności relacyjne.
  • Bezpieczna, wspierająca atmosfera – to przestrzeń, w której możesz mówić o sobie z całą szczerością, bez obawy o ocenę. Każda reakcja emocjonalna jest traktowana jako zrozumiała część twojej historii.
  • Indywidualne podejście – nie ma jednego „słusznego” sposobu przechodzenia przez zmianę. Proces terapeutyczny dostosowywany jest do twojego tempa, zasobów i aktualnej sytuacji życiowej.
  • Skoncentrowanie na realnej zmianie – praca nie kończy się na zrozumieniu teorii. Ważnym elementem jest przekładanie wniosków na codzienne życie – relacje, decyzje, sposób dbania o siebie.

Jeśli chcesz przestać powtarzać te same reakcje emocjonalne, a zacząć reagować w sposób bardziej zgodny z tym, co jest dla ciebie ważne, możesz skontaktować się z Ośrodkiem 7 Uczuć w Zielonej Górze – telefonicznie lub przez formularz kontaktowy na stronie. Już sama decyzja o wykonaniu tego kroku bywa początkiem zmiany: uznaniem, że twoje emocje i doświadczenia są na tyle ważne, by się nimi zaopiekować.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o powtarzające się reakcje emocjonalne i pomoc w Ośrodku 7 Uczuć

Czy to normalne, że reaguję „za mocno” w porównaniu z innymi?
To, co z zewnątrz wygląda na „za mocną” reakcję, często jest wynikiem dawno utrwalonych doświadczeń. Twój organizm może szybciej niż u innych przełączać się w tryb alarmu, bo kiedyś często był w sytuacjach, które wymagały wzmożonej czujności. W terapii nie ocenia się intensywności reakcji, ale bada, skąd się bierze i jak można ją łagodniej regulować.

Czy moje reakcje emocjonalne da się naprawdę zmienić, czy „taki już jestem”?
Reakcje emocjonalne są plastyczne – mogą się zmieniać dzięki nowym doświadczeniom, szczególnie gdy odbywa się to w bezpiecznej, wspierającej relacji. Nie oznacza to, że całkowicie przestaniesz czuć dane emocje, ale możesz nauczyć się inaczej je rozumieć, wyrażać i regulować. W Ośrodku 7 Uczuć praca nad tym procesem odbywa się krok po kroku, w twoim tempie.

Jak wygląda pierwsze spotkanie w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze?
Pierwsza konsultacja to rozmowa nastawiona na poznanie twojej sytuacji: z jakim problemem przychodzisz, kiedy pojawiły się trudności, jak wpływają na twoje życie. Terapeuta zadaje pytania, ale też daje przestrzeń na swobodne opowiedzenie o sobie. Na końcu omawiacie możliwe formy pracy – czy będzie to terapia krótkoterminowa, dłuższy proces czy np. cykl kilku konsultacji.

Ile czasu potrzeba, by przestać powtarzać stare reakcje?
Czas potrzebny na zmianę jest bardzo indywidualny. Na to, jak długo trwa terapia, wpływa m.in. głębokość zakorzenienia schematów, aktualna sytuacja życiowa, częstotliwość spotkań, gotowość do wprowadzania zmian w codzienności. U części osób pierwsze różnice pojawiają się już po kilku lub kilkunastu sesjach, inne potrzebują dłuższego procesu. W Ośrodku 7 Uczuć decyzje dotyczące czasu trwania terapii podejmowane są wspólnie, z troską o twoje realne potrzeby.

Czy muszę mieć „duży” problem, żeby zgłosić się po pomoc?
Nie. Nie trzeba czekać na „kryzys ostateczny”, by skorzystać ze wsparcia. Wiele osób zgłasza się dlatego, że:

  • czują, że powtarzają wciąż te same kłótnie,
  • w relacjach z bliskimi zachowują się w sposób, którego później żałują,
  • od lat doświadczają silnego lęku, wstydu, złości lub poczucia winy,
  • chcą lepiej zrozumieć, dlaczego reagują tak, a nie inaczej.

Każdy z tych powodów jest wystarczająco ważny, by szukać pomocy.

Czy w Ośrodku 7 Uczuć mogę też skorzystać z pomocy online?
Wiele ośrodków psychologicznych oferuje obecnie zarówno spotkania stacjonarne, jak i konsultacje online. Aby sprawdzić aktualne możliwości kontaktu (sesje na miejscu w Zielonej Górze, konsultacje zdalne, godziny przyjęć), najlepiej skontaktować się bezpośrednio z Ośrodkiem 7 Uczuć – telefonicznie lub przez formularz kontaktowy.

Co mogę zrobić samodzielnie, zanim zgłoszę się do terapeuty?
Możesz zacząć od łagodnej obserwacji swoich reakcji w codziennych sytuacjach, zapisywania tego, co czujesz i jak reagujesz, zauważania sygnałów z ciała. Ważne jednak, aby nie zamieniło się to w surowe ocenianie siebie, ale raczej w ciekawość: „co się ze mną dzieje?”. Tego typu refleksja jest świetnym punktem wyjścia do późniejszej pracy w gabinecie w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze.

Czy praca nad emocjami może pogorszyć moje samopoczucie?
Bywa, że na początku procesu terapeutycznego odczuwamy pewne nasilenie emocji – zaczynamy bardziej świadomie je zauważać i nazywać, co może być nowe i chwilami niełatwe. Dobrze prowadzona terapia ma jednak na celu stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa, zasobów i sposobów radzenia sobie, tak abyś nie został/a sam/a z trudnymi przeżyciami. Właśnie po to jest stała relacja z terapeutą i możliwość omawiania na bieżąco tego, co się pojawia.

Jak umówić się na wizytę w Ośrodku 7 Uczuć?
Aby skorzystać ze wsparcia, możesz skontaktować się z Ośrodkiem 7 Uczuć w Zielonej Górze telefonicznie lub przez stronę internetową, korzystając z formularza zgłoszeniowego. W kontakcie warto krótko opisać, z jaką trudnością się mierzysz oraz czy preferujesz określone godziny spotkań. Zespół Ośrodka pomoże dobrać odpowiedniego specjalistę i ustalić termin pierwszej konsultacji.