Przejdź do treści głównej
Lęk a uzależnienia – jak jedno napędza drugie

Lęk a uzależnienia – jak jedno napędza drugie

Lęk i uzależnienia rzadko występują w oderwaniu od siebie. Często splatają się w bolesny węzeł, który utrudnia codzienne funkcjonowanie, niszczy relacje i odbiera poczucie sprawczości. Osoba, która mierzy się z silnym napięciem, atakami paniki czy przewlekłym martwieniem się, może sięgać po alkohol, leki, internet, jedzenie czy inne substancje i zachowania, aby cokolwiek poczuć lub przeciwnie – przestać czuć. Z czasem to, co miało przynieść ulgę, zaczyna rządzić życiem. Właśnie w takim momencie szczególnie ważne staje się skorzystanie z profesjonalnej pomocy psychologicznej. W Zielonej Górze taką specjalistyczną opiekę oferuje Ośrodek 7 Uczuć, który pomaga osobom zmagającym się zarówno z lękiem, jak i różnymi formami uzależnień.

Jak lęk i uzależnienia wzajemnie się napędzają

Aby lepiej zrozumieć, dlaczego lęk i uzależnienie tak często idą w parze, warto przyjrzeć się temu, jak działa nasz układ nerwowy. Lęk jest naturalną reakcją organizmu na zagrożenie – mobilizuje ciało, przyspiesza pracę serca, napina mięśnie, wyostrza zmysły. Kiedy jednak staje się przewlekły, nadmierny lub oderwany od realnej sytuacji, zaczyna być źródłem ogromnego cierpienia. Człowiek żyje w ciągłym napięciu, spodziewając się nieokreślonej katastrofy, ma trudności z zasypianiem, koncentracją, często doświadcza nieprzyjemnych objawów z ciała: kołatania serca, duszności, zawrotów głowy, bólu brzucha.

W takim stanie bardzo łatwo sięgnąć po coś, co chociaż na chwilę przyniesie ulgę. Dla jednej osoby będzie to alkohol, dla innej lek uspokajający, dla kogoś innego kompulsywne korzystanie z telefonu, gier, pornografii albo jedzenie. Mechanizm pozostaje jednak podobny – pojawia się silne napięcie, człowiek chce od niego uciec, więc wybiera zachowanie, które chwilowo zmienia stan psychiczny. Napięcie spada, ciało się rozluźnia, myśli na moment cichną. Mózg bardzo szybko się uczy: „To działa. Warto powtórzyć”. Tak powstaje błędne koło.

Z czasem organizm zaczyna domagać się tej samej formy ulgi coraz częściej i w większej ilości. Pojawia się tolerancja – to, co wcześniej pomagało, już nie wystarcza. Na poziomie biochemicznym zmienia się gospodarka neuroprzekaźników odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności i spokoju. Uzależnienie rozwija się powoli, często niezauważalnie. Osoba zaczyna organizować swój dzień wokół substancji lub zachowania, zaniedbuje obowiązki, relacje, pasje, a jednocześnie doświadcza coraz silniejszego lęku, kiedy nie ma dostępu do „swojego” sposobu regulowania emocji.

W ten sposób lęk staje się zarówno przyczyną, jak i skutkiem uzależnienia. Z jednej strony prowadzi do sięgania po substancje lub zachowania przynoszące ulgę, z drugiej – konsekwencje uzależnienia (konflikty rodzinne, problemy zdrowotne, finansowe, zawodowe) dodatkowo nasilają napięcie i poczucie zagrożenia. Człowiek czuje się coraz bardziej uwięziony w sytuacji, z której samodzielne wyjście wydaje się niemożliwe. Właśnie dlatego tak ważne jest podejście, które obejmuje zarówno pracę z lękiem, jak i z samym uzależnieniem – taki sposób myślenia jest fundamentem wsparcia oferowanego przez Ośrodek 7 Uczuć w Zielonej Górze.

W gabinecie terapeutycznym często widać, że osoba uzależniona od alkoholu, leków czy innych środków w rzeczywistości przez lata próbowała poradzić sobie z nieukojonymi emocjami: lękiem przed oceną, lękiem przed porzuceniem, lękiem przed porażką, a czasem także z głęboko zakorzenionym poczuciem wstydu. Substancja staje się wtedy namiastką bezpiecznego schronienia – czymś, co „nie ocenia”, „nie odchodzi”, „zawsze jest pod ręką”. Praca terapeutyczna polega m.in. na stopniowym budowaniu innych, zdrowszych form radzenia sobie, które nie niszczą zdrowia ani życia.

Ukryte oblicza lęku i uzależnień – jak je rozpoznać

Lęk i uzależnienia nie zawsze są łatwe do zauważenia. Niekiedy osoba zmagająca się z ogromnym napięciem funkcjonuje pozornie bardzo sprawnie – pracuje, uczy się, dba o rodzinę. Dopiero gdy zaczyna opowiadać o sobie, okazuje się, że większość dnia spędza w stanie wewnętrznego chaosu, a wieczorami „reguluje się” alkoholem, serialami, nadmierną aktywnością w mediach społecznościowych lub innymi zachowaniami, które mają ją odciąć od myśli i emocji. Takie funkcjonowanie przez długi czas bywa bagatelizowane zarówno przez otoczenie, jak i samą osobę.

W praktyce psychologicznej, także w Ośrodku 7 Uczuć, powtarzają się pewne wzorce objawów, które mogą wskazywać na współwystępowanie lęku i uzależnienia. Są to m.in.: przewlekłe napięcie mięśniowe, poczucie bycia „na krawędzi”, częste zamartwianie się o przyszłość, trudności w podejmowaniu decyzji, nawracające myśli katastroficzne, unikanie sytuacji społecznych, poczucie odrealnienia, a także sięganie po substancje lub zachowania jako szybki sposób na ukojenie. Nierzadko osoba przychodzi po pomoc, skarżąc się na „nerwy” lub wypalenie, a dopiero w trakcie pogłębionego wywiadu okazuje się, że od dawna używa alkoholu lub leków w sposób, który wskazuje na utratę kontroli.

Uzależnienie nie dotyczy wyłącznie substancji psychoaktywnych. Coraz częściej mówi się o uzależnieniach behawioralnych, takich jak kompulsywne korzystanie z internetu, zakupoholizm, hazard, uzależnienie od seksu czy pracy. Wspólnym mianownikiem jest powtarzalne zachowanie wykonywane pomimo szkód, jakie powoduje, oraz subiektywne poczucie przymusu. Lęk bardzo często stoi u źródeł tych zachowań – osoba boi się zatrzymać, boi się skonfrontować z ciszą, z tym, co czuje w środku, więc „ucieka” w czynność, która chwilowo zajmuje uwagę i przynosi poczucie kontroli.

Rozpoznanie takiego mechanizmu wymaga uważności i odwagi w przyjrzeniu się własnemu życiu. To moment, w którym kontakt ze specjalistą może okazać się kluczowy. W Zielonej Górze możliwość takiej rozmowy, diagnozy i zaplanowania dalszego postępowania oferuje Ośrodek 7 Uczuć. Profesjonaliści pracujący w ośrodku pomagają nazwać to, co dzieje się z emocjami, wskazać czynniki podtrzymujące lęk i uzależnienie, a przede wszystkim – znaleźć drogę wyjścia, która jest dostosowana do indywidualnej sytuacji danej osoby.

Warto zwrócić uwagę, że lęk i uzależnienia często ukrywają się za maskami: perfekcjonizmu, nadmiernej kontroli, przesadnej dbałości o innych przy jednoczesnym zaniedbywaniu siebie, ciągłego bycia zajętym. Takie strategie mają chronić przed spotkaniem z własną bezradnością i kruchością. Tymczasem właśnie uznanie swojego ograniczenia, zauważenie, że potrzebuję pomocy, bywa pierwszym krokiem do realnej zmiany. W kontekście terapii jest to moment, w którym można zacząć budować nowe sposoby przeżywania lęku – nie jako wroga, ale jako sygnał, że w moim życiu dzieje się coś, co wymaga uwagi.

Dlaczego sam lęk nie znika, a uzależnienie się utrwala

Część osób liczy na to, że lęk minie sam – kiedy skończy się trudniejszy okres w pracy, dzieci podrosną, sytuacja finansowa się poprawi. Podobnie myśli się o uzależnieniu: „Jak będę mieć mniej stresu, przestanę pić”, „Jak przejdzie to napięcie, nie będę już potrzebować tabletek”. Niestety, mechanizmy leżące u podstaw obu zjawisk często prowadzą do odwrotnego efektu. Im dłużej lęk jest „uśmierzany” alkoholem, lekami lub innymi zachowaniami, tym mniej możliwości ma osoba, by nauczyć się konstruktywnych sposobów radzenia sobie z nim.

Układ nerwowy uczy się, że w obliczu dyskomfortu emocjonalnego najlepszym rozwiązaniem jest sięgnięcie po substancję lub czynność, która natychmiast zmienia stan. W psychologii mówi się o tzw. warunkowaniu – powtarzanie określonej reakcji sprawia, że staje się ona automatyczna. Zamiast więc szukać wsparcia, dzielić się z bliskimi tym, co przeżywamy, zatrzymywać się, aby rozpoznać swoje potrzeby, człowiek sięga po to, co szybko i przewidywalnie obniży napięcie. W ten sposób coraz bardziej traci kontakt ze sobą i z innymi, a lęk – paradoksalnie – nasila się, bo źródła problemów pozostają nierozwiązane.

Kluczową rolę odgrywa tutaj także poczucie kontroli. Uzależnienie stopniowo je odbiera – pojawiają się sytuacje, w których osoba obiecuje sobie, że „tym razem już tylko trochę”, „od jutra koniec”, a mimo to nie jest w stanie dotrzymać słowa. Każde takie doświadczenie pogłębia poczucie bezradności i wstydu, co jeszcze silniej napędza lęk. Z kolei narastający lęk rodzi potrzebę jeszcze intensywniejszego sięgania po to, co daje złudzenie ulgi. Rozrywanie tego błędnego koła własnymi siłami bywa niezwykle trudne – nie dlatego, że ktoś jest „słaby”, ale dlatego, że uzależnienie i zaburzenia lękowe są złożonymi zjawiskami, w które zaangażowane są zarówno procesy psychiczne, jak i zmiany w funkcjonowaniu mózgu.

W tym miejscu pojawia się znaczenie profesjonalnej pomocy. W Ośrodku 7 Uczuć psycholodzy i terapeuci pomagają zrozumieć mechanizmy, które stoją za podtrzymywaniem lęku i uzależnienia – rozpoznają schematy myślenia, przekonania na własny temat, doświadczenia z dzieciństwa, aktualne stresory, a także czynniki biologiczne i środowiskowe. Świadomość tego, co mnie napędza, jest pierwszym krokiem do wprowadzania realnej zmiany. Zamiast walczyć z sobą i „zaciskać zęby”, można w kontrolowanych warunkach uczyć się nowych sposobów regulowania emocji i odzyskiwać wpływ na swoje decyzje.

W praktyce oznacza to m.in. stopniową ekspozycję na sytuacje wywołujące lęk, pracę nad tolerancją dyskomfortu, rozwijanie umiejętności odróżniania impulsu od działania, uczenie się, jak prosić o pomoc, stawiać granice, odpoczywać. Wszystko to pomaga zmniejszyć potrzebę sięgania po substancje czy nałogowe zachowania jako jedyne dostępne narzędzie radzenia sobie z napięciem. Z czasem organizm uczy się, że może wytrzymać emocje, że nie są one tak groźne, jak się początkowo wydawało. To jeden z najważniejszych elementów wychodzenia z uzależnienia współwystępującego z lękiem.

Rola relacji i wstydu w podtrzymywaniu błędnego koła

Lęk i uzależnienia niezwykle silnie wiążą się z doświadczeniem wstydu. Wstyd sprawia, że człowiek chowa się przed światem, udaje, że wszystko jest w porządku, minimalizuje problem. Jednocześnie wewnętrznie doświadcza przekonania, że jest „gorszy”, „słaby”, „zepsuty”. Taka narracja pogłębia izolację i utrudnia szukanie pomocy. Im dłużej trwa ten stan, tym trudniej przerwać milczenie. Tymczasem to właśnie relacja – bezpieczna, oparta na zaufaniu – jest jednym z najważniejszych czynników leczących w terapii lęku i uzależnień.

W Ośrodku 7 Uczuć duży nacisk kładzie się na stworzenie przestrzeni, w której osoba może po raz pierwszy powiedzieć na głos, co naprawdę się z nią dzieje – bez lęku przed oceną czy odrzuceniem. Taka możliwość bywa przełomowa. Kiedy ktoś doświadcza, że jego historia jest wysłuchana z szacunkiem, a nie z potępieniem, wstyd zaczyna tracić swoją siłę. Pojawia się miejsce na ciekawość: skąd wzięły się moje sposoby radzenia sobie? Co próbuję ochronić, sięgając po alkohol czy inne zachowania? Jakiego bólu nie chciałem/nie chciałam dotąd dotknąć?

Relacja terapeutyczna pomaga także stopniowo odbudowywać zaufanie do siebie i innych. Lęk często podszeptuje, że „nie można na nikim polegać”, „nikt mnie nie zrozumie”, „jak pokażę prawdę, wszyscy odejdą”. Uzależnienie dodatkowo wzmacnia te przekonania, bo prowadzi do realnych konfliktów i strat w relacjach. W terapii można na nowo sprawdzać, czy te przekonania są aktualne, czy może wynikają z dawnych doświadczeń, które już nie muszą definiować całego życia. To praca wymagająca czasu, ale bardzo głęboko uzdrawiająca – również w obszarze lęku, który często jest związany z lękiem przed byciem sobą przy innych.

Istotnym elementem pracy z osobami uzależnionymi i doświadczającymi lęku jest także wsparcie dla rodzin i bliskich. Partnerzy, rodzice, dzieci często żyją w stanie ciągłego napięcia, niepewności, wstydu związanego z zachowaniami osoby uzależnionej. Niekiedy nieświadomie podtrzymują mechanizmy współuzależnienia – wyręczają, tłumaczą, ukrywają problem, jednocześnie sami zaniedbując swoje potrzeby. W Ośrodku 7 Uczuć istnieje możliwość objęcia wsparciem również bliskich, którzy uczą się rozumieć naturę lęku i uzależnienia, stawiać zdrowe granice i nie brać na siebie odpowiedzialności za proces zdrowienia drugiej osoby.

Jak wygląda pomoc psychologiczna w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze

Skuteczna terapia lęku współwystępującego z uzależnieniem wymaga zintegrowanego podejścia. W Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze pomoc rozpoczyna się zwykle od konsultacji diagnostycznej, podczas której specjalista pyta o objawy lękowe, historię używania substancji lub występowania nałogowych zachowań, dotychczasowe próby radzenia sobie, sytuację życiową, zdrowotną i rodzinną. Taka rozmowa pozwala wspólnie określić, z czym dokładnie mierzy się dana osoba i jaki rodzaj wsparcia będzie najbardziej odpowiedni.

W zależności od potrzeb może to być psychoterapia indywidualna, terapia par lub rodzin, a w niektórych przypadkach – połączenie oddziaływań psychologicznych z konsultacją psychiatryczną, gdy objawy lękowe są bardzo nasilone lub gdy konieczne jest wsparcie farmakologiczne. Ważne jest, że w Ośrodku 7 Uczuć lęk i uzależnienie nie są traktowane jako dwa odrębne problemy, ale jako elementy wzajemnie się wzmacniającego systemu. Oznacza to, że plan pomocy jest układany tak, by równolegle zajmować się obiema sferami, a nie odkładać jedną „na później”.

W trakcie terapii osoba uczy się m.in.: rozpoznawania wczesnych sygnałów lęku i głodu nałogowego, obserwowania swoich myśli i przekonań bez natychmiastowego działania pod ich wpływem, budowania zdrowych nawyków, które stabilizują nastrój (sen, ruch, odżywianie, rytm dnia), korzystania ze wsparcia otoczenia oraz odbudowywania relacji, które zostały nadwyrężone przez uzależnienie. Zajmuje się także głębszymi warstwami doświadczenia – historią życia, traumami, schematami wyniesionymi z domu rodzinnego, które mogły sprzyjać rozwojowi lęku i nałogu.

Istotnym aspektem jest praca nad akceptacją całego spektrum emocji. Osoby zmagające się z lękiem i uzależnieniem często traktują emocje jako wroga – coś, co trzeba jak najszybciej wyciszyć. W terapii uczą się, że emocje są informacją, nie wyrokiem. Przykładowo: lęk może mówić o przekraczaniu własnych granic, o potrzebie odpoczynku, o niezaspokojonych potrzebach bezpieczeństwa, wsparcia czy bliskości. Jeśli zamiast go tłumić, spróbujemy go zrozumieć, pojawia się szansa na prawdziwą zmianę, a nie tylko zamianę jednego sposobu ucieczki na inny.

Osoby zainteresowane skorzystaniem z pomocy mogą skontaktować się bezpośrednio z Ośrodkiem 7 Uczuć w Zielonej Górze, aby umówić pierwszą konsultację, zadać pytania dotyczące form terapii, terminów czy kosztów. Już sama decyzja o wykonaniu telefonu lub wysłaniu wiadomości często jest ważnym krokiem w stronę odzyskiwania wpływu na własne życie.

Kiedy warto zgłosić się po pomoc – sygnały ostrzegawcze

Nie trzeba czekać, aż lęk całkowicie sparaliżuje codzienne funkcjonowanie, a uzależnienie doprowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych czy prawnych. Im wcześniej pojawi się decyzja o skorzystaniu ze wsparcia, tym większa szansa na krótszy i łagodniejszy proces wychodzenia z kryzysu. Warto rozważyć kontakt z psychologiem lub terapeutą, zwłaszcza w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze, jeśli pojawiają się m.in. takie sygnały:

  • częste, trudne do opanowania zamartwianie się, które trwa tygodniami lub miesiącami
  • objawy somatyczne lęku (kołatanie serca, duszności, napięcie, bóle głowy lub brzucha), które nie mają wyjaśnienia medycznego
  • sięganie po alkohol, leki uspokajające, narkotyki lub inne substancje zawsze wtedy, gdy pojawia się stres lub napięcie
  • poczucie utraty kontroli nad używaniem substancji lub zachowania – częstsze, większe ilości niż planowane, nieskuteczne próby ograniczania
  • konflikty w rodzinie, w pracy czy wśród bliskich bezpośrednio związane z piciem, zażywaniem, graniem, korzystaniem z internetu itp.
  • izolowanie się od ludzi, unikanie kontaktów społecznych z obawy przed oceną, wstydem lub ujawnieniem problemu
  • poczucie pustki, braku sensu życia, połączone z silnym napięciem emocjonalnym

Jeśli odnajdujesz w tych punktach siebie lub kogoś bliskiego, warto potraktować to jako sygnał, że potrzebujesz wsparcia. Kontakt z Ośrodkiem 7 Uczuć może stać się początkiem procesu, w którym lęk i uzależnienie przestają definiować Twoją codzienność, a stają się czymś, nad czym można realnie pracować, otoczonym profesjonalną opieką.

Droga do zmiany – co daje zintegrowana terapia

Zintegrowana terapia lęku i uzależnień oferowana w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze ma na celu nie tylko ograniczenie objawów, ale również budowanie trwałej zmiany jakości życia. Chodzi o to, by osoba nie tylko przestała sięgać po substancję czy zachowanie nałogowe, ale także nauczyła się żyć z emocjami w sposób, który nie wymaga ciągłej ucieczki. To proces, który obejmuje kilka kluczowych obszarów.

Po pierwsze – rozwijanie samoświadomości. Bez zrozumienia, co dzieje się w momencie, gdy sięgam po alkohol, telefon czy inne „narzędzie ulgi”, trudno cokolwiek zmienić. Terapia pomaga zatrzymać się i zauważyć: jakie myśli, uczucia, sytuacje pojawiają się tuż przed impulsem? Co próbuję zredukować lub czego uniknąć? Odpowiedzi na te pytania często odsłaniają głębsze warstwy – np. dawne zranienia, doświadczenia odrzucenia, krytyki, przemocy czy zaniedbania emocjonalnego.

Po drugie – odbudowa poczucia sprawczości. Uzależnienie i zaburzenia lękowe sprawiają, że człowiek zaczyna wierzyć, że „nic ode mnie nie zależy”. W terapii krok po kroku doświadcza, że ma wpływ choćby na drobne wybory: jak zareaguje na napięcie, czy zadzwoni do terapeuty, czy wybierze rozmowę zamiast ucieczki w substancję. Każdy taki wybór, nawet jeśli na początku wydaje się niewielki, buduje nowe połączenia w mózgu i wzmacnia przekonanie: „potrafię inaczej”.

Po trzecie – rozwijanie umiejętności życiowych, które wcześniej być może nie mogły się rozwinąć z powodu trudnych warunków, w jakich dana osoba dorastała. Chodzi o zdolność komunikowania swoich potrzeb, asertywność, radzenie sobie z konfliktem, konstruktywne rozwiązywanie problemów, organizację dnia, dbanie o odpoczynek i regenerację. Te „zwyczajne” kompetencje stają się niezwykle ważnymi narzędziami w utrzymywaniu trzeźwości i ograniczaniu objawów lękowych.

Po czwarte – kształtowanie nowej relacji z samym sobą. Osoby doświadczające lęku i uzależnienia często są dla siebie niezwykle surowe, wewnętrznie krytyczne, nie dają sobie prawa do błędów. Taki sposób traktowania siebie zwiększa napięcie i utrudnia wychodzenie z kryzysu. W Ośrodku 7 Uczuć duże znaczenie ma praca nad rozwijaniem bardziej życzliwego podejścia do siebie – takiego, które nie usprawiedliwia destrukcyjnych zachowań, ale jednocześnie rozumie ich genezę i wspiera w podejmowaniu kolejnych kroków ku zmianie.

Wszystko to dzieje się w bezpiecznym, poufnym otoczeniu, w tempie dostosowanym do możliwości i gotowości danej osoby. Ośrodek 7 Uczuć w Zielonej Górze zaprasza do kontaktu zarówno tych, którzy dopiero zaczynają dostrzegać, że lęk i sposób sięgania po różne „ulgi” wymykają się spod kontroli, jak i osoby, które od lat zmagają się z nawracającymi próbami przerwania uzależnienia. Niezależnie od punktu wyjścia możliwe jest stopniowe odzyskiwanie równowagi i budowanie życia, w którym lęk nie musi być już regulowany substancjami czy zachowaniami nałogowymi.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Czy trzeba być „gotowym na 100%”, żeby rozpocząć terapię lęku i uzależnienia?
Nie. Gotowość na zmianę rzadko pojawia się w pełni od razu. Wystarczy ciekawość i choćby niewielka chęć sprawdzenia, czy może być inaczej. W Ośrodku 7 Uczuć pierwsze spotkania często służą właśnie temu, by spokojnie przyjrzeć się sytuacji, bez presji natychmiastowych decyzji.

2. Czy terapia w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze jest tylko dla osób uzależnionych od alkoholu?
Nie. W ośrodku pomoc otrzymują osoby zmagające się z różnymi formami uzależnień – zarówno od substancji (alkohol, leki, narkotyki), jak i od zachowań (internet, gry, seks, zakupy, praca), a także osoby doświadczające silnego lęku, nawet jeśli nie identyfikują u siebie klasycznego uzależnienia.

3. Co, jeśli nie jestem pewien/pewna, czy mam uzależnienie, ale czuję, że „coś jest nie tak”?
Nie trzeba mieć postawionej diagnozy, żeby umówić się na konsultację. Podczas spotkania w Ośrodku 7 Uczuć specjalista pomoże zrozumieć, co dzieje się w Twoim życiu, i oceni, czy spełniasz kryteria uzależnienia, czy może raczej chodzi o ryzykowne używanie substancji albo trudności w regulacji emocji.

4. Czy terapia lęku wymaga odstawienia alkoholu lub innych substancji?
W większości przypadków skuteczna praca nad lękiem jest możliwa dopiero wtedy, gdy substancje nie zaburzają obrazu funkcjonowania psychicznego. Dlatego często zalecane jest przynajmniej ograniczenie używania, a w przypadku uzależnienia – zdecydowane dążenie do abstynencji. Kierunek takiego postępowania ustalany jest indywidualnie.

5. Ile trwa terapia lęku i uzależnienia w Ośrodku 7 Uczuć?
Czas trwania terapii jest bardzo indywidualny. U części osób wystarcza kilka–kilkanaście miesięcy pracy, u innych proces jest dłuższy, zwłaszcza gdy problem trwał wiele lat lub współwystępują inne trudności, np. depresja czy doświadczenia traumatyczne. Podczas pierwszych spotkań terapeuta pomoże oszacować możliwy czas trwania pracy.

6. Czy można korzystać z terapii, jeśli równolegle przyjmuje się leki przeciwlękowe lub przeciwdepresyjne?
Tak. Bardzo często połączenie oddziaływań farmakologicznych i psychoterapii jest najskuteczniejsze, zwłaszcza przy silnych objawach lękowych. Ważne jest, aby informować terapeutę o przyjmowanych lekach i współpracować z lekarzem psychiatrą.

7. Co zrobić, jeśli bliska osoba ma problem z lękiem i uzależnieniem, ale nie chce iść na terapię?
Możesz samodzielnie skontaktować się z Ośrodkiem 7 Uczuć i umówić na konsultację dla siebie jako osoby bliskiej. Terapeuta pomoże Ci zrozumieć sytuację, zadbać o własne granice i emocje oraz podpowie, jak rozmawiać z osobą w kryzysie, aby zwiększyć szansę na jej decyzję o podjęciu leczenia.

8. Czy rozmowy w Ośrodku 7 Uczuć są poufne?
Tak. Terapeuci są zobowiązani do zachowania tajemnicy zawodowej, z nielicznymi wyjątkami określonymi prawem (np. bezpośrednie zagrożenie życia). Poufność jest jednym z fundamentów bezpiecznej relacji terapeutycznej.

9. Jak przygotować się do pierwszej wizyty w Ośrodku 7 Uczuć w Zielonej Górze?
Nie ma konieczności specjalnego przygotowania. Możesz zapisać sobie wcześniej pytania, które chcesz zadać, i sytuacje, które szczególnie Cię niepokoją. Warto też pomyśleć, czego najbardziej oczekujesz od terapii – nawet jeśli odpowiedź nie jest jeszcze do końca jasna.

10. Czy lęk i uzależnienie można całkowicie „wyleczyć”?
Wiele osób doświadcza znaczącej poprawy jakości życia – objawy lękowe słabną, a uzależnienie pozostaje w trwałej remisji. Ważne jest jednak traktowanie obu tych obszarów jako sygnałów, że potrzebujesz dbać o siebie w sposób uważny i systematyczny. Terapia w Ośrodku 7 Uczuć pomaga zbudować takie fundamenty, by lęk i uzależnienie przestały rządzić życiem, a stały się czymś, czym potrafisz świadomie zarządzać.